sobota, 4 stycznia 2014

PODSUMOWANIE ROKU: 20 najlepszych wykonawców poznanych w 2013 r. (miejsca 5.-1.)


Zamuliłem z wrzuceniem ostatniej części rankingu, ale operacja 'Sylwester' srogo mnie pochłonęła.

Dla przypomnienia:
Młody (rocznik 1992) i bardzo uzdolniony polski producent. O jego istnieniu dowiedziałem się dokładnie 1 września 2012 r., kiedy to sieć obiegł mający się znaleźć na kompilacji SWAG Jak Skurwysyn Mixtape kawałek Bisza Painstream wyprodukowany właśnie przez Lenzy'ego. Polski internet zachwycił się ‘swagiem made in PL’, ja również – mój Last.fm mówi, że Painstreamu słuchałem wtedy przez 3,5 godziny bez kilkunastu minut, co dało ok. 70 odtworzeń. Pewnego dnia tchnęło mnie, by zapoznać się bliżej z twórczością omawianego tu producenta. Nie wiem, ile gość spędzał za młodu i nadal spędza czasu na nauce tworzenia muzyki, ale da się wywnioskować na podstawie jego portfolio, że jest pojętnym uczniem. Nie mogę się na dziwić, jak gość swobodnie porusza się po hip-hopie i elektronice, włączając w to house, trance i garage.

Bisz – Painstream (prod. Lenzy):

Trancephorma – Hiding (Patrick Lenzy Remix):

'Some Projects: 2012' vol. 1:

Deys – Nas się naucz (feat. Lou) (prod. Lenzy):


4. P.A.F.F.
To też Polak. A przy okazji prawdziwy wonderkid muzyki elektronicznej. Potrafi niemalże wszystko. Jeszcze do niedawna używający dwóch pseudonimów (prócz obecnego jeszcze Paff Bangerski, by rozróżnić produkcje hip-hopowe i elektroniczne), teraz zaś jego jeden szyld powinien być już tylko coraz wyżej notowany. Przygarnięty przez Steve'a Aokiego do jego wytwórni Dim Mak Records (co powinno robić wrażenie), współpracował już nawet ze składem Major Lazer, z którym dodatkowo wkrótce oficjalnie wypuszcza wspólny remix kawałka Stampede (Dimitri Vegas & Like Mike vs DVBBS & Borgeous). Dodajmy jeszcze wyprodukowanie Tedemu niesamowitego remix albumu Paffistotedes. Rozpoczęty niedawno rok powinien być dla P.A.F.F.-a przełomowy, a sam Paweł Kasperski powinien stać się jednym z naszych towarów eksportowych. Wypada trzymać kciuki.

King Kong:

Major Lazer – Jet Blue Jet (feat. Leftside, GTA, Razz & Biggy) (P.A.F.F. Remix):

Paff Bangerski x Tede – Merctedes S600:

Rihanna – Diamonds (P.A.F.F. Remix):


3. Nekromantix
Tuż za podium na liście najlepszych trencztownowych koncertów 2013 r., zaś tu już udało się stanąć na pudle.

Gargoyles Over Copenhagen:

Ghoulina:

Nice Day For Resurrection:

Subcultural Girl:


2. Vitalic
Francuski mistrz muzyki elektronicznej zgarnął już na Trencztownie statuetkę za najlepszy koncert 2013 r., a teraz dołożył do tego drugi stopień podium jako wicenajlepszy wykonawca. Cała ta lawina ruszyła w momencie, gdy usłyszałem Staminę. Mógłbym postawić odważną tezę, iż był to mój ulubiony kawałek minionego roku.

Stamina:

My Friend Dario:

Poney Part 1:

Vigipirate:


1. Dwa Sławy
Bezapelacyjnie. Żadnych wątpliwości.
Mój obecny nr 1 w polskim rapie. Niepodrabialne postacie, które jak nikt inny ubarwiają tę smutną jak pizda polską rap scenę. Rado i Astek swoim niezwykle inteligentnym i błyskotliwym humorem, naturalną lekkością, celnością wersów, pomysłami na utwory i tonami najlepszych w kraju hashtagów czynią mnie wręcz bezbronnym, a jednocześnie sprawiają, że czuję się autentycznie szczęśliwy, słuchając ich. I jak tu teraz nie ubolewać nad faktem, iż jednym z synonimów Sławów jest wciąż brak docenienia? To się przecież w głowie nie mieści.

Utwory utworami, lecz najsampierw warto zapoznać się z kultowym wywiadem dla Plener TV:

A teraz już można zająć się resztą:
Absztyfikanci.ds:

Nie wiem, nie orientuję się:

Polskie Karate  W 3 dupy (feat. Dwa Sławy):

Dorota Gardias:

7 komentarzy:

  1. Nikt jak Dwa Sławy!

    OdpowiedzUsuń
  2. DWA SŁAWY>PL RAP

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielki props za Dwa Sławy na pierwszym, zresztą to z ich fanpage'a się tu dostałem... Zupełnie tak jak napisałeś, w kwestii błyskotliwości czołówka polskiej sceny. No i featuring roku 2013 w Polsce, także tego...

    OdpowiedzUsuń
  4. Sławmy Sławy!

    OdpowiedzUsuń
  5. coś wam się pojebało

    OdpowiedzUsuń