środa, 16 października 2013

5 utworów Kabanosa, które musisz usłyszeć


Za górami, za lasami, za siedmioma morzami, a konkretniej rzecz ujmując w Piasecznie, niedaleko Warszawy spotkało się dwóch inaczej myślących ludzi, obdarzonych bezczelnym poczuciem humoru. Zenon Danon (obecnie Kupatasa) i Zbigniew Szajbner zaczęli swą znajomość w podstawówce i normalni z pewnością nie byli. Zafascynowani filmami Stanisława Barei, kultem kaszanki, potęgą wódki i niesamowitą charyzmą panów spod budki z piwem, zaczęli zmieniać głosy i na potrzeby beztroskiej zabawy, stworzyli sobie alternatywną osobowość żula. W pewnym momencie stwierdzili, że jest to za mało głupie i wpadli na pomysł, by zrobić coś naprawdę absurdalnego. Tak właśnie powstał zespół Kabanos.
– cytat z oficjalnej strony zespołu Kabanos

Słuchałem Kabanosa przed koncertem, by lepiej tych debili ową grupę poznać, słuchałem na koncercie i słucham do dziś. Zbyt mocno zagnieździli się w mym umyśle.

Określenie ich muzyki jako "debilcore" wcale nie jest przesadą. Można wręcz powiedzieć, że jest do "listener-friendly debilcore" – przypominam, że Kabanos zdobył woodstockowego Złotego bączka sceny folkowej. Jeśli nie wiecie, dlaczego, to poświęćcie czas na pięć utworów Kabanosa, które musicie usłyszeć.

Miłego odbioru, hłehłe.

Ptaszek (z albumu Zęby w ścianę [2007])

Dobranocka (z albumu Flaki z olejem [2010])

Chmurki (z albumu Flaki z olejem [2010])

Klocki (z albumu Kiełbie we łbie [2012]):

Buraki (z albumu Kiełbie we łbie [2012]):

0 komentarze:

Prześlij komentarz