czwartek, 19 września 2013

CO PRZEDE MNĄ: Necroparty no.4 (Rotunda, Kraków, 19.09.2013)


Kolejny wyjazd do Krakowa i kolejna wizyta w Rotundzie. Efekt naprawdę niemałego dylematu dotyczącego wyboru wydarzenia muzycznego na dziś.

Gdyby jeszcze kilka miesięcy temu ktoś mi powiedział, że pójdę na koncert Nekromantix czy też w ogóle na event psychobilly, byłbym skłonny posądzić go o braki w zrównoważeniu umysłowym. Życie jednak bywa przewrotne etc. etc. Może i nie czułem zupełnie klimatu tej muzyki, ale właśnie jako że psychobilly/rockabilly to rejony słabo mi znane i do końca jeszcze przeze mnie nieodkryte, to warto to zmienić, skoro jest okazja. Tym bardziej, że Nekromantix słucha mi się z coraz większą przyjemnością.

4 komentarze:

  1. Byłeś na necro? Nie widziałem Cię chopie...

    Moja krótka relacja na blogu:
    http://sanestishombre.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jednak dało się mnie zauważyć, bo wyglądałem tam trochę jak połączenie hipstera, metala, hip-hopowca i skejta. Cóż, jaki blog, takie życie. Co do supportów zaś - polecam sprawdzić Criminal Tango, spodobali mi się na koncercie, podobają i studyjnie.

      Usuń
  2. No właśnie to warszawskie kryminalne tango mnie nie poruszyło (może za bardzo monotonne kawałki - podobne do siebie, może nie przepadam zbytnio za ska?). Najważniejszy był jednak sajko gargulcowy skład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CT nie grają ska, na koncercie też raczej nie było takich motywów.

      Usuń