środa, 25 września 2013

ALBUM: Criminal Tango – W granicach rozsądku


Spodobali mi się na żywo, gdy w zeszłym tygodniu supportowali Nekromantix w krakowskiej Rotundzie. Spodobali na tyle, że nie miałem wyjścia – musiałem sprawdzić Criminal Tango w wersji studyjnej.

Mniejsza o wypuszczone przed dwoma laty demo Warszawscy bikiniarze – dema rządzą się swoimi prawami, więc odstawmy je na bok, a pochylmy się (na krótko, ale pochylmy) nad długogrającym, wydanym w lutym tego roku krążkiem W granicach rozsądku, który już przy pierwszym włączeniu łyknąłem bez zapity.

Album ów to niezwykle melodyjna i żywiołowa mieszanka punk rocka, rock’n’rolla i swingu ze szczyptą rockabilly. Całość dopieszczona jest przez wspaniałą trąbkę, będącą bez żadnych wątpliwości jednym z głównym atutów warstwy muzycznej. Teksty zaś utrzymane są w klimacie powojennej, bikiniarskiej Warszawy z lat 50. – zadymione bary i meliny, alkohol, kobiety, karty, no i uprawianie łobuzerki z kaszkietem na głowie i w krawacie w bomby atomowe.

W granicach rozsądku to wydawnictwo lekkie i smaczne w odbiorze, trzeba też dodać, że bardzo równe – brak tu utworu, który poziomem odstawałby od reszty. Warto się zainteresować tym, co prezentują stołeczniacy, a za przykład niech posłuży wam chociażby Ferajna Grubego:

0 komentarze:

Prześlij komentarz