niedziela, 18 sierpnia 2013

Trzy polskie utwory hip-hopowe, które katowałem w minionym tygodniu bez opamiętania


Bez cienia przesady. Top3 kończącego się tygodnia w ogóle, a nie jeśli chodzi o tenże gatunek. Cała trójka to muzyka mało radosna, lecz na szczęście niebędąca odzwierciedleniem nastroju podczas tych siedmiu dni.

Cira - Polska ulewa
Numer 1 z tego zestawu. Dobitny i bezkompromisowy – w dużym cudzysłowie – diss na Polskę, położony na wyprodukowanym przez KPSN pięknym bicie z kapitalnym samplem z piosenki Anny Jantar. Sam raper zaś to postać, na którą należy zwrócić uwagę, o czym trzeba ludzi uświadamiać, bo fejm Cirsonowi jeszcze się nie zgadza. A powinien.


VNM - Obiecaj mi (feat. Tomson)
Do VNM-a w stu procentach nie przekonam się chyba nigdy. Co prawda moja tolerancja w stosunku do niego się w miarę systematycznie zwiększa, gdyż coraz częściej potrafi mnie czymś zaskoczyć in plus, ale na tym się póki co kończy i wątpliwe, bym całościowo potrafił o nim mówić z wypiekami na twarzy.

Jednym z takich zaskoczeń jest wrzucony parę dni temu track Obiecaj mi. Gdyby wyrzucić z refrenu Tomsona, gdyby wyrzucić z tekstu zwrotki sugerujące zajmowanie pozycji ponad polską rap sceną (co za nieśmieszny żart), gdyby pominąć oczywisty fakt, że V wciąż krzywo wchodzi w bity, ale do czego przynajmniej już się świat przyzwyczaił, to byłoby prawie celująco, a tak jest tylko +dobrze/–bardzo dobrze. Swoją drogą bit wysmażony przez SoDrumatica aż prosi się o aplauz.


Junes - To-nie-tak
Również świeżynka. Emo Smutny rap na smutnym bicie autorstwa Kes-y, a zarazem zapowiedź albumu Nie-EP, który pewnie cały będzie w takim klimacie, a jako że rap Junesa wchodzi mi coraz lepiej, więc ogłaszam czekanko.

0 komentarze:

Prześlij komentarz