wtorek, 13 sierpnia 2013

CO PRZEDE MNĄ: System Of A Down (Atlas Arena, Łódź, 13.08.2013)


Dwa dni po wielkim dla mnie koncertowym wydarzeniu (Florence + The Machine) czas na kolejne, a zarazem największe w tym roku.

System Of A Down. Zespół, którego poznanie w 2001 r. było pewnym przełomem w moim życiu. Zespół, dzięki któremu coraz śmielej zacząłem sięgać po cięższą muzykę. Zespół, który bardzo lubię po dzień dziś, choć od kilku lat słucham tyle co nic, oraz darzę sentymentem, który pozostanie na zawsze.

Szczerze wątpiłem, że taki moment nadejdzie. Nie wierzyłem, że Serj Tankian i reszta uciągną skład na tyle skutecznie, by po długiej przerwie w graniu (2006-2011) zdążyć trafić na koncert do Polski. Jak to dobrze, że okazało się inaczej.

Setlist.fm podpowiada, że SOAD może zagrać nawet prawie 30 utworów, co dałoby mniej więcej 2 godziny występu. Nie miałbym absolutnie nic przeciwko.

1 komentarz: