wtorek, 11 czerwca 2013

ALBUM: Hadouken! - Every Weekend


Hadouken! studyjnie nigdy mnie nie przekonywali. Rok temu napisałem na blogu, że słuchając ich dyskografii, emocji odczuwam może trochę więcej, co przy obieraniu ziemniaków. Zdania tego nie zmieniłem jakoś znacznie na plus przy kolejnych okazjach. Co innego na żywo – koncert Brytyjczyków na ostatnim Selectorze wylądował u mnie na 5. miejscu w końcoworocznym zestawieniu. Parę dni temu zaś coś mnie podkusiło, by zobaczyć, jak prezentuje się nowe wydawnictwo grupy.

To już była zupełnie inna rozmowa – taka, z której prawdopodobnie nie są zadowoleni fani Music For An Accelerated Culture i/lub For The Masses, bo muzycy Hadouken! zaczęli inaczej widzieć swoją przyszłość. Nie pomylę się wiele, jeśli napiszę, iż całkowicie w odstawkę poszły żywe instrumenty. Zamiast babrania się z gitarami i perkusją – koordynacja prac takich producentów, jak: Aeph, Loadstar czy Noisia, która swoją drogą odpowiada za produkcję poprzedniej płyty. Pominę tu nawet trio Drumsound & Bassline Smith w kawałku Daylight, bo to do niego Hadouken! się już wcześniej dograł.

Zespół poszedł w konkretne drum’n’bassowe, dubstepowe i electrohouse’owe bengiery. Na próżno szukać tu czegoś odkrywczego, czegoś dla londyńczyków oryginalnego, lecz z drugiej strony do jakości produkcji trudno się jakoś szczególnie przyczepić, bo jest ona dopracowana. Przy okazji zaczynam przeklinać los, iż nie po drodze mi było na koncert Hadouken! niecały miesiąc temu w Krakowie, bo ilość tanecznych momentów na m2 minutę jest na Every Weekend bardzo wysoka, a sztosem nie do przebicia jest dla mnie otwierający krążek The Vortex, który śmiało może kandydować do czołówki moich ulubionych numerów AD 2013.

Zdaję sobie sprawę, że hadoukenowe konserwy pewnie nie docenią zbytnio tego albumu (o ile w ogóle). Jestem w stanie to zrozumieć, bo grupa zatraciło nieco swoją wyjątkowość, będą więc mieli sporo racji. Buk mi jednak świadkiem, że to wydawnictwo zostało chyba stworzone dla mnie i towarzyszyć mi będzie nad wyraz często.

0 komentarze:

Prześlij komentarz