niedziela, 12 maja 2013

WARTO: Super Love - Oh, Why


Niecałe 1,5 miesiąca temu wrzuciłem na bloga utwór Ann Peebles jako "jeden z najpiękniejszych znanych mi, a zarazem ulubionych utworów soulowych". Do tego grona mogę bez wątpienia zaliczyć również Oh, Why szwajcarskiej grupy Super Love.

Niezwykłość tego kawałka, który nota bene poznałem nie bezpośrednio, a dzięki użyciu go przez DJ-a Kebsa i RakRaczeja w sesji nagraniowej (warto rzucić okiem, rozpierdol jest tu grany), wynika w głównej mierze z urzekającego głosu wokalistki Patty. Takie nie zdarzają się zbyt często, serio.



PS Ciekawą historię miałem z samym albumem. Niecały miesiąc temu byłem na wyprzedaży zbiorów winyli w jednej z filii MBP w Katowicach, w której dało się nabyć pokaźną liczbę czarnych płyt po piątkę. Podczas przeszukiwania półek przetarłem oczy ze zdumienia, gdy zobaczyłem właśnie A Super Kinda Feelin'. Początkowo myślałem, że trafiłem na niebywałą okazję, ale okazało się, że:
- płyta została nagrana i wydana w Polsce - "stało się już tradycją, że wielu wykonawców zagranicznych występujących w naszym kraju zostawia po sobie nagraną płytę. Tak jest również w przypadku zespołu Super Love, który bawił u nas w połowie roku 1978" (informacja z tyłu okładki),
- nie jest to żaden biały kruk - bez problemu znajdzie się ten placek na Allegro nawet za kwotę jednocyfrową.
Nie zmniejszyło to oczywiście mojej radości z zakupu, poza tym na 99% nie dałoby się kupić tego krążka za mniej niż mnie się udało. W bardzo dobrym stanie, co trzeba dodać.

0 komentarze:

Prześlij komentarz