niedziela, 6 stycznia 2013

WARTO: Major Lazer - Jah No Partial (feat. Flux Pavilion)

Mimo że Jah No Partial było już na blogu pod Major Lazer w rankingu wykonawców, to i tak kawałek ten zasługuje na szczególne wyróżnienie, poza tym zbyt mocno namieszał w mojej głowie w ostatnich dniach.

Johnny Osbourne robi ładnie wokalne wprowadzenie, potem zaczyna się reggae'owe intro, które przechodzi w drum'n'bass, by w końcu przypieprzyć dropem. Mistrzostwo.

Swoją drogą dopiero wczoraj zorientowałem się podczas słuchania setu Major Lazer z Open'era, że Jah No Partial w nim było i dało się to poznać już wtedy.

Teraz tylko czekam na wyjazd do Krakowa 16 lutego na Major Lazer DJ set w wykonaniu The Jillionaire'a, no i na 19 lutego, gdy ukazać się ma Free The Universe, drugi album składu. To będą gorące dni.

2 komentarze:

  1. Oj będą gorące, a Jah No Partial ostatnio słyszałem w radiowej Czwórce nawet. Utwór pokochałem od pierwszego usłyszenia, a ten początek wręcz mistrzowski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dodałbym jeszcze genialny moment w okolicach 1min53 gdzie robi się na chwile spokojniej, uwielbiam ten moment.

    OdpowiedzUsuń