środa, 30 stycznia 2013

WARTO: Bosnian Rainbows - Torn Maps

Dość spokojnie przyjąłem informację o rozpadzie The Mars Volty. Może dlatego, że udało mi się zdążyć zobaczyć ich na żywo, innym powodem było też pewnie to, iż dwa ostatnie albumy grupy, choć nie były aż tak złe, to jednak w oczywisty sposób pokazały, że zespół lata świetności ma już za sobą.

Uspokoiłem się jednak jeszcze bardziej, gdy usłyszałem Torn Maps, wydany przed tygodniem pierwszy singiel grupy Bosnian Rainbows, współzałożonej przez Omara Rodrígueza-Lópeza, gitarzysty i dyktatora w The Mars Volta.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

WARTO: Y'akoto - Diamonds

Czyżby na horyzoncie pojawiła się kolejna potencjalna gwiazda muzyki soul?

Diamonds usłyszałem po raz pierwszy wczoraj rano i porządnie wszedł mi ten kawałek w głowę. O samej autorce do teraz nie wiedziałem nic, ale zrobiłem właśnie mały research i czytam, że Y'akoto jest urodzoną w Hamburgu pół-Niemką, pół-Ghanką (tu uruchamia się skojarzenie z Nneką) i wydała do tej pory EP-kę Tamba (2011) i album Baby Blues (2012). No i że grała wczoraj koncert w Gdańsku.

sobota, 26 stycznia 2013

CO PRZEDE MNĄ: NYP™ w/ EMPIRE (Space Cadets) (INQbator, Katowice, 26.01.2012)


Wygrałem wejściówkę, więc idę. No dobra, i tak bym pewnie poszedł.

czwartek, 24 stycznia 2013

RELACJA: Flume (Warsaw Winter Music Festival Launch Party By Urban Heroes @ Soho Factory, Warszawa, 12.01.2013)


Relacja znacznie spóźniona, nie tak długa i szczegółowa, jakbym chciał, ale w końcu napisana. No i opublikowana później niż zakładałem, ale pisząc ją i jednocześnie słuchając Flume'a, miłe wspomnienia z imprezy sprawiły, że ciężko było mi się skupić.

poniedziałek, 21 stycznia 2013

RELACJA: Enter Shikari (Proxima, Warszawa, 19.01.2013)


Jedną z moich największych zeszłorocznych porażek było z pewnością to, że opuściłem koncert Shakiry Enter Shikari na Audiorzece. Siedziałem wtedy w strefie gastronomicznej, a po konsumpcji jakiegoś średnio smacznego hamburgera poszedłem do namiotu spać. Przechodząc obok głównej sceny, gdzie grali brytole. Jak na złość.

Ok, miałem prawo popełnić taki błąd. Moja znajomość muzyki Enter Shikari była wtedy jeszcze znikoma i nie miałem powodu, by koniecznie bawić się tamtej godziny na jakimś nintendocorze. Gdy jednak poznałem już dobrze całą dyskografię zespołu, jasne stało się, że moją pokutą będzie uczestnictwo w jakimś najbliższym koncercie ES w Polsce. Na szczęście nie musiałem zbyt długo czekać.

niedziela, 20 stycznia 2013

WARTO: Vitalic - Stamina

Dawno nie słyszałem tak wciągającego electro. I dawno nie widziałem tak fajnego teledysku.

Nie zdziwię się, jeśli nie zmienię tego kawałka w Foobarze przez najbliższe 2-3 godziny. W połączeniu ze zrobioną przed sekundą kawą może okazać się, że nie będę miał ochoty spać aż do  świtu.

środa, 16 stycznia 2013

WARTO: Sinjin Hawke - Crystal Dust

To już pewne  wkręciłem się w trap na dobre.

Crystal Dust usłyszałem po raz pierwszy w sobotę, bo banger ten był, jeśli się nie mylę, częścią setu Raqa, który grał bezpośrednio przed Flume'em.

wtorek, 15 stycznia 2013

FLESZBEKI: Neil Landstrumm @ NYP™ T03 (INQbator, Katowice, 27.10.2012)


Sądziłem, że będzie to jedno z wielu wyjść do INQ, które przechodzą bez echa, bo nie mam powodu, by zapamiętać z nich coś szczególnego.

niedziela, 13 stycznia 2013

CO PRZEDE MNĄ: Dubioza Kolektiv (XXI Finał WOŚP w Częstochowie @ Plac Biegańskiego, Częstochowa, 13.01.2013)


Wczorajsza, poprzedzona wielkimi oczekiwaniami impreza z Flumem w roli głównej okazała się  dużo więcej niż udana, dziś jednak nie mam już w sobie tyle entuzjazmu.

sobota, 12 stycznia 2013

CO PRZEDE MNĄ: Flume (Warsaw Winter Music Festival Launch Party By Urban Heroes @ Soho Factory, Warszawa, 12.01.2013)


Prawdopodobnie będę jedyną osobą jedną z zaledwie kilku osób spoza województwa mazowieckiego, która idzie na tę imprezę. Pojechałbym nawet w koszulce z logiem ESK 2016 Katowice, ale niestety jest w praniu. Koniec końców jadę samotnie, ale to nic nie szkodzi. Wrażenia z tej imprezy muszą zrekompensować mi całą resztę.

czwartek, 10 stycznia 2013

WARTO: Kepikei & Jackie Dagger - Pogo

Bodaj pierwszy tego typu kawałek na blogu. Typowo klubowy.

Odkryłem go wczorajszego ranka z wielkim zadowoleniem, czego następstwem były oczywiście często repeaty. Wysłałem go do odsłuchu odpowiedniej osobie, która powiedziała, że nie jest on niczym specjalnym. Przetrawiłem tę opinię, jednak po dobie było dla mnie jasne, że moje pierwsze wrażenie okazało się słuszne – Pogo jest wyśmienite. I znajdzie się na blogu.

wtorek, 8 stycznia 2013

WARTO: Imagine Dragons - Radioactive

Póki co NAJLEPSZY kawałek, jaki poznałem w tym roku.

Jest alternatywnie, jest niemożliwie (!) chwytliwy refren, no i co tu ważne – są wobble i bardzo charakterystyczne, jednoznacznie kojarzące się bębny. W taki oto sposób powstał bezdyskusyjny przebój w czystej postaci. Czapki z głów, ten kawałek ma w sobie coś z geniuszu.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

niedziela, 6 stycznia 2013

WARTO: Major Lazer - Jah No Partial (feat. Flux Pavilion)

Mimo że Jah No Partial było już na blogu pod Major Lazer w rankingu wykonawców, to i tak kawałek ten zasługuje na szczególne wyróżnienie, poza tym zbyt mocno namieszał w mojej głowie w ostatnich dniach.

piątek, 4 stycznia 2013

WARTO: Keith & Tex - Stop That Train

Nie pamiętam dokładnie, co mi się śniło w nocy, ale pewne jest to, że obudziłem się z tym utworem w głowie i nie słucham dziś praktycznie niczego innego.