piątek, 2 listopada 2012

WARTO: Terranova - Bombing Bastards (feat. Tricky)

Moja miłość od pierwszego przesłuchania. Przesłuchania dopiero po miesiącu od otrzymania maila z tym kawałkiem, co wydaje się jednak niczym przy około 13 latach od wydania albumu Close The Door.

Jeśli na trip-hop mówi się czasami, że jest to hip-hop na kwasie, to Bombing Bastards trzeba uznać za kwintesencję tego. Już wiem, czego w najbliższych tygodniach będę słuchać, chodząc w nocy po mieście przy coraz większej pizgawicy.

6 komentarzy:

  1. słuchając chciałem zakrzyknąć "słabe to" ale wysłuchałem do końca bo jakoś nie potrafiłem wyłączyć a potem poleciało znowu, wiec z perspektywy mojej osoby pasuje do nazwy najnowszego działu na tym blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę Cię więc zmartwić - masz zdecydowanie złą perspektywę.

    OdpowiedzUsuń
  3. w słowniku muzycznym nie ma takie słowa jak "zła", jest "inna" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jest, ponieważ nigdy nie uciekniesz od subiektywizmu.

    OdpowiedzUsuń
  5. no właśnie, dlatego można mówić "inny" lub "moim zdaniem zły", mówiąc po prostu "zły" sugerujesz albo opinię obiektywną albo prawdę absolutną

    OdpowiedzUsuń
  6. po pierwsze - chyba wiadomo, że skoro o czymś piszę, to jest to moje zdanie? po drugie - spróbuj czasem nie brać wszystkiego śmiertelnie poważnie.

    OdpowiedzUsuń