środa, 31 października 2012

KILKA SŁÓW O: Popkiller Młode Wilki 2012

Trwa druga edycja akcji Popkiller Młode Wilki, mającej na celu wypromowanie raperów (choć nie tylko raperów, o czym niżej) w zdecydowanej większości mniej znanych, ale zasługujących na rozgłos.

16 wilków: HajuLJ KarwelŃemySzuwarBeeresBoguDejanBiakRudiGospelKęKęBukaJopelŻyt TosterJasiek MBH oraz DJ Flip zostało już wybranych, a próbkę swych umiejętności pokazali w promocyjnym kawałku Prosto z frontu, do którego bit wyprodukował O.S.T.R.


Nie jest źle. Skrótowo oceniając:
0:33 Haju  najlepsza zwrotka i bardzo wyrazisty styl. Obowiązkowo do sprawdzenia.
0:54 LJ Karwel  bez większych emocji, nie przekonuje mnie jego flow.
1:15 Ńemy  na plus. Pomyślałbym przez chwilę, że słyszę Fu, gdyby nie to, że ten jest po prostu zwykłym wackiem i Ńemy lirycznie wciągnąłby go nosem.
1:36 Szuwar  mocno zaznaczył się w tym kawałku, chętnie sprawdzę.
1:57 Beeres  zwrotkę może i nawinął dobrą, ale taki rapujący chłopięcy głosik to nie jest coś, co przyciąga moją uwagę.
2:53 Bogu  zdecydowanie na nie. Zdecydowanie.
3:15 Dejan  bardziej na plus niż minus, ale całościowo nie zachęca.
3:36 Biak  podobnie jak wyżej.
3:58 Rudi  moje uszy krwawią, wciąż i wciąż. Już mniejsza o to, że jak przyspiesza, to nie da się go zrozumieć, no ale jak można być rudym tak operować flow na granicy pęknięcia szczęki?
4:20 Gospel  prawdziwa Młoda Świnia Popkillera. Niestety konwencja projektu nie pozwoliła mu rapować o ruchaniu trzody chlewnej, ale ostatni wers był już puentą w jego stylu.
5:15 KęKę  bezkompromisowo jak zwykle. Mój numer 3. Możliwe, że wers z tekstem "gdzie to hurwa poszło" przejdzie do historii polskiej rap beki.
5:37 Buka  mam wrażenie, że poniżej swojego poziomu, no i trochę trudno go zrozumieć, zanika wśród tłumu.
5:58 Jopel  zachęcająco, lecz chyba nie skorzystam.
6:20 Żyt Toster  mój numer 2 na tym tracku. Momentami myślę, czy jednak nie numer 1, ale poprzestanę na tym, że minimalnie niżej od Haja. Obowiązkowo do sprawdzenia. Swoją drogą, JAK MOŻNA MIEĆ KSYWKĘ ŻYT TOSTER!?
DJ Flip  ocenienie go jest dość problematyczne, zrobił, co miał zrobić i tyle. Lepiej posłuchać go np. we wrzuconym kiedyś na bloga kawałku Ręka, noga, mózg na ścianie.
O.S.T.R.  bit do Na front, promotracku z 2011 r. jest dużo ciekawszy, nie tak jednostajny, co daje mu przewagę, tegoroczny wydaje się poprawny i nic ponadto. Pewien minimalizm musiał zostać zachowany, jak rozumiem.

Osoby spostrzegawcze zauważą, że w kawałku nie ma rapującego Jaśka MBH, który choć w klipie się pojawił, to nie dograł się, bo podobno nie nagrywa z rudymi nagrywa tylko ze znajomymi.

Trzeci dzień od premiery tego słuchałem, ale powoli już czuję znużenie nim, więc chyba go odstawię, a wrócę pewnie w okolicach 16 listopada, gdy ukaże się popkillerowe wydawnictwo z utworami każdego Młodego Wilka. Nie łudzę się jednak, że ktoś mnie jeszcze pozytywnie zaskoczy, skłaniam się ku temu, iż ten track powiedział mi już wszystko.

0 komentarze:

Prześlij komentarz