czwartek, 2 sierpnia 2012

CO PRZEDE MNĄ: Przystanek Woodstock (Kostrzyn nad Odrą, 2-4.08.2012)


Tegoroczny Woodstock jest dla mnie wyjątkowy pod względem line-upu.

Nie dość, że spełni się moje największe koncertowe marzenie w postaci Asian Dub Foundation, to w dodatku zobaczę po raz pierwszy artystów, którzy byli bardzo wysoko na mojej liście życzeń (Ministry, Damian Marley, In Extremo, Shantel). Nie można zapomnieć również o Dubiozie Kolektiv, na której będę już po raz trzeci i za którą chyba do końca życia będę jeździł po Polsce. Nie byłbym sobą, jeśli przegapiłbym też The Qemists, którzy mogą być czarnym koniem Woodstocku, zaufajcie mi. Z innych punktów programu, które muszę zaliczyć, to m.in. Machine Head, Gooral, The Analogs, Deriglasoff, a i wybiorę się jeszcze zapewne na Hardcore Superstar, Anti-Flag, Eris Is My Homegirl, The Darkness i Sabaton i kilku innych wykonawców. Z minusów – nie zobaczę, ku mojemu rozczarowaniu, kolektywu Fanfare Ciocărlia, który pokrywa się z Asian Dub Foundation.

Jeśli chodzi o festiwale w te lato – Open'er nie dorasta Woodstockowi line-upem do pięt. Do zobaczenia na muzycznym rozpierdolu!

1 komentarz:

  1. 100% zgody, Woodstock niszczy Line Up'em każdy festiwal w tym roku, Line Up jest tak dobry, że nawet przez chwilkę krótką zastanawiałem się czy nie pojechać, ale nie, na zastanawianiu się skończyło

    OdpowiedzUsuń