czwartek, 21 czerwca 2012

WARTO: Desmond Dekker - Fu Manchu

Stary, bo datowany na 1968 r. klasyczny jamajski tune w wykonaniu ikony reggae i rocksteady.

Desmond Dekker, bo o nim mowa, ma w swoim dorobku o wiele bardziej "chodliwe" utwory, np. nieśmiertelne Israelites czy 007 (Shanty Town), ale dla mnie to Fu Manchu jest numerem jeden.


PS Tak, wiem, wiem, że kto słucha reggae...

1 komentarz: