piątek, 13 kwietnia 2012

WARTO: Tycho - Dive

Gdy za pierwszym razem wziąłem się za album, z którego pochodzi ten kawałek, wyłączyłem go po kilku utworach i miałem ochotę o nim zapomnieć. Dałem mu jednak drugą szansę, przy zupełnie odmiennej, bo słonecznej, atmosferze.

I to był strzał w dziesiątkę. Ten ambientowy chillout pełną gębą, jakim jest płyta Dive, przy sprzyjających warunkach wchodzi jak woda.

Tymczasem mam już w planach sprawdzenie poprzednich albumów Tycho, a także dyskografii Ulricha Schnaussa. Ambient techno ma potencjał, może wy to dostrzeżecie wcześniej niż ja.

0 komentarze:

Prześlij komentarz