wtorek, 10 kwietnia 2012

WARTO: Tiki Taane - Nothing But Love (feat. Truth)

Pochodzący z Nowej Zelandii (zastanawiam się przy okazji, czy znam jakąkolwiek muzykę z tego kraju) Tiki Taane to kolejny wykonawca, który przeleżał u mnie na dysku długi czas, zanim wziąłem się za jego odsłuchanie. I mam czego żałować.

Tę mieszankę dubu, dubstepu, drum'n'bassu, reggae, a także hip-hopu i muzyki plemiennej (chyba tak ją mogę nazwać?) powinienem był poznać dużo wcześniej. Niech za przykład posłuży kawałek Nothing But Love, naprawdę w pytkę rootstep.

2 komentarze:

  1. muzykę masz na myśli gatunek czy też zespół? muzykę to pewnie maorysi na bębnach grają, a zespół to choćby Fat Freddy's Drop, którzy gości na Open'er onegdaj

    OdpowiedzUsuń
  2. wykonawcę. a FFD rzecz jasna znam, więc jednak odpowiedź twierdząca.

    OdpowiedzUsuń