poniedziałek, 2 kwietnia 2012

WARTO: M.O.P. - Cold As Ice

Poniekąd w założeniu znikomą część na tym blogu stanowią kawałki tak-znane-jak-tylko-mogą-być-znane lub te uważane za komercyjne, ewentualnie te, które uważane są za szeroko rozumianą klasykę.

W przypadku Cold As Ice duetu M.O.P. mam jednak konkretny powód – jeszcze do niedawna gardziłem tym utworem i nie umiałem go słuchać. Doceniłem go dopiero kilka dni temu, po jakichś 10 latach, i teraz uważam, że ciężko obok niego przejść obojętnie. Kiedyś wkurwiał mnie ten bit, teraz jest on dla mnie genialny w swojej prostocie. Bo prostotą to trzeba nazwać.

Szykuje się naprawdę dużo odsłuchań w ciągu najbliższych dni.

2 komentarze:

  1. hehe widzę, że mieliśmy podobne odczucia, mnie zawsze wkurzał tym że pomimo swojej "komercyjności hulał w głowie, ale zawsze wiedziałę, że trzeba tego nie lubić, na szczęście człowiek dorasta

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnie cztery słowa jakże mądre!

    OdpowiedzUsuń