piątek, 20 kwietnia 2012

CO MNIE OMINIE: Gooral (ROCK'a Music Club, Gliwice, 20.04.2012) i Jazzsteppa (Eskulap, Poznań, 21.04.2012)

Natłok obowiązków wszelakich zmusza mnie niestety do odpuszczenia tych dwóch srogich eventów.

O ile Goorala nie muszę mocno żałować, bo jednak gra dość sporo i prędzej czy później i tak trafię na jego pierwszy w mojej karierze koncert, to co do Jazzsteppy czuję niewypowiedziany ból i jedyne, co może go ukoić, to następny weekend, kiedy uda mi się już bez przeszkód pojechać na Chase & Status, obojętnie, czy do Wrocławia czy do Łodzi.

Trzymajcie za to kciuki.

0 komentarze:

Prześlij komentarz