piątek, 30 marca 2012

CO PRZEDE MNĄ: Face The Music: Ms. Dynamite (Mega Club, Katowice, 30.03.2012)


Co nieco pisałem już o tym pod tym linkiem: KLIK!, więc teraz tylko kilka zdań.

środa, 28 marca 2012

WARTO: Dan Le Sac vs Scroobius Pip - The Beat That My Heart Skipped

Ok. 2,5 godziny temu, o 20:00 mieli zacząć grać na Mariackiej w ramach starań Katowic o Europejską Stolicę Młodzieży 2015. Wczoraj wieść przyniosła, że koncert został odwołany. Ponoć z przyczyn niezależnych od muzyków.

wtorek, 27 marca 2012

WARTO: Giant Crab - Hot Line Conversation

Między innymi dla takich chwil warto żyć. Chwil, kiedy odkrywa się psychodeliczny rock mało znanej kapeli z lat 60. i kiedy nie można przestać go słuchać.

sobota, 24 marca 2012

WARTO: UNKLE - Burn My Shadow (feat. Ian Astbury)

Minęły trzy dni bez wpisu, a ja nawet nie wiem, kiedy i dlaczego tak szybko.

wtorek, 20 marca 2012

WARTO: Dan Auerbach - Mean Monsoon

Drugi z rzędu tydzień katuję najnowszy album The Black Keys El Camino, ale warto zatrzymać się przy postaci samego wokalisty i gitarzysty tego zespołu, Danie Auerbachu, który przed trzema laty nagrał swoją jedyną solową płytę, zatytułowaną Keep It Hid.

poniedziałek, 19 marca 2012

NEWS DNIA: The Prodigy ponownie w Polsce!

A konkretnie na Orange Warsaw Festival 10 czerwca.

KILKA SŁÓW O: Fatum

Nie ukrywam, że chciałbym, aby jednym z celów tego bloga było promowanie muzyki mniej znanej. Czasem dlatego mniej znanej, bo dany wykonawca jest zbyt "świeży" i siłą rzeczy nie zdążył się jeszcze przebić, a czasem dlatego, bo pozostał trochę w cieniu innych, mimo że trochę już działa, i nie został doceniony na tyle, na ile powinien. I do tej drugiej kategorii mogę zaliczyć polski heavymetalowy zespół Fatum.

niedziela, 18 marca 2012

PODSUMOWANIE TYGODNIA

Tak się złożyło, że tegotygodniowi najczęściej słuchani wykonawcy wiążą się z jakimś konkretnym albumem. Czyli wychodzą trzy albumy tygodnia. Zatem w kolejności:

sobota, 17 marca 2012

WARTO: Muffler - Dribble

Kolejny drum'n'bassowy miód na moje uszy, który warto przekazać dalej. Z pewnością pnie się w górę, jeśli chodzi o moje ulubione tego typu kawałki.

piątek, 16 marca 2012

NEWS DNIA: Bilet na Ms. Dynamite kupiony!

 

No, drugi w kolejności news dnia. Pierwszym jest to, że była dzisiaj prawdziwie wiosenna pogoda.

WARTO: Crystal Castles - Baptism

Czasem człowiek ma tak, że jak tylko się obudzi i rzuci okiem na to, co za oknem, to w ciągu sekundy już wie, jaki utwór będzie mu towarzyszyć przez większość dnia.

czwartek, 15 marca 2012

WARTO: Godspeed You! Black Emperor - East Hastings (Ed Cook Remix)

Miałem w planach wrzucić dziś jedną dłuższą notkę, która tworzy się w bólach od jakiegoś czasu, ale w ręce wpadł mi kawałek poniżej, robiąc na mnie wrażenie na tyle, że musiałem skorygować swoje plany.

środa, 14 marca 2012

WARTO: 2x Bakflip

Miałem wrzucić jeden kawałek, ale pomyślałem, że byłoby to niesprawiedliwe. Słuszne, ale niesprawiedliwe. Czemu?

poniedziałek, 12 marca 2012

PODSUMOWANIE TYGODNIA

Tydzień temu po raz kolejny zabrakło podsumowania. Cóż, chyba czasem brak mi dyscypliny i systematyczności, a może po prostu mam wrażenie, że ten dział jest tu najmniej potrzebny i nie zawsze mam przez to motywację do pisania owych podsumowań. Nieważne.

RELACJA: Selah Sue (Klub Eter, Wrocław, 8.03.2012)

Bilety wyprzedane na 3 tygodnie przed koncertem, następnie wysyp ogłoszeń będących desperackimi próbami zdobycia wejściówek, a efekt oczywisty – klub po brzegi wypełniony szczęśliwcami z biletem w kieszeni. Bo czy przyjazd Selah Sue do Polski mógł przejść bez echa?

czwartek, 8 marca 2012

CO PRZEDE MNĄ: Selah Sue (Klub Eter, Wrocław, 8.03.2012)

No to czas się zbierać na pociąg do Wrocławia.

wtorek, 6 marca 2012

WARTO: Digitalism - Pogo (Shinichi Osawa Dub)

Jeden z najczęściej słuchanych przeze mnie kawałków elektronicznych w ostatnich tygodniach.

niedziela, 4 marca 2012

WARTO: The Clash - Rock The Casbah

Tym razem klasyka w pełnym tego słowa znaczeniu. Kolejny utwór, który w dużym stopniu wypełniał mój ostatni tydzień.

sobota, 3 marca 2012

WARTO: Mama Selita - Zły chłopak

Kiedy po kilkunastu przesłuchaniach albumu 3, 2, 1...! Mamy Selity napisałem o nim parę słów (które możecie przeczytać TUTAJ), wskazałem kawałek Zły chłopak jako mój ulubiony.

czwartek, 1 marca 2012

WARTO: Kasabian - Shoot The Runner

Drugi z utworów (ten pierwszy post niżej), którego od kilku dni słucham niezliczoną ilość razy.

I końca tego póki co nie widać.