poniedziałek, 27 lutego 2012

WARTO: Kylie Minogue vs. Mark Ronson - Slow Wee

W końcu po 1,5 roku znalazłem ten kawałek. Ta historia jest jednak na co najmniej kilkanaście linijek, więc nie będę jej opowiadał. Zresztą i tak nie mam weny na pisanie o tym. Po prostu się zasłucham.

PODSUMOWANIE TYGODNIA

Dziś krótko.

czwartek, 23 lutego 2012

ALBUM: Mama Selita - 3, 2, 1...!


środa, 22 lutego 2012

WARTO: Can't Stop Won't Stop - Up And Away (feat. June)

Dowód na moc i piękno funku tkwi dla mnie w takich właśnie utworach. Z pewnością jest to jedna z lepszych funk-rapowych bomb, jakie słyszałem.

poniedziałek, 20 lutego 2012

PODSUMOWANIE TYGODNIA

Mogło być lepiej, dużo lepiej. Po raz kolejny przeziębienie (chyba zacznę w końcu chodzić w czapce) pokrzyżowało część planów, i to w dość nieciekawy sposób.

WARTO: Masala - Każdego dnia (Duże Pe & Sufi Re-work)

Wystarczyło niecałe półtorej minuty i już wiedziałem, że ten utwór będzie dziś leciał zapętlony.

sobota, 18 lutego 2012

WARTO: Parias - Dobosz

Ze dwa razy miał już się tu pojawić ten kawałek, ale w końcu rezygnowałem z pomysłu i go nie wrzucałem. Jednak do trzech razy sztuka – od kilku godzin w odtwarzaczu pogrywa dwupłytowa edycja kolekcjonerska Pariasa, a Dobosz leci zdecydowanie najczęściej, tym razem więc musiał się tu znaleźć.

piątek, 17 lutego 2012

ALBUM: Trolley Snatcha - Subtext EP


środa, 15 lutego 2012

WARTO: Wu-Hae - Ludzi masa

Blog nie umarł. Jego właściciel po prostu nie ma obecnie na nic czasu.

czwartek, 9 lutego 2012

KILKA SŁÓW O: Big Fat Mama

Postanowiłem skrobnąć taką notkę, bo przeczytałem wczoraj z nieukrywaną, wielką radością, że Big Fat Mama zagra 31 marca w Katofonii. "Że kto!?" – zapyta być może większość z was.

wtorek, 7 lutego 2012

WARTO: Kimbra - Call Me

Podczas gdy cały internet ma bekę z hype'u na Gotye i jego kawałka z somebody w tytule (beze mnie, jestem zupełnie obojętny wobec tego zjawiska, słyszałem ten kawałek raz, nie spodobał mi się i tyle), ja, nie pamiętając już w jaki sposób, dotarłem do poniższego utworu Kimbry, drugiej połowy siły sprawczej tej całej sytuacji.

poniedziałek, 6 lutego 2012

WARTO: Medium - Aromantycznie

Co za bit, CO ZA KLIMAT!

sobota, 4 lutego 2012

WARTO: Foreign Beggars - Typhoon (feat. Chasing Shadows)

Ten kawałek rozsadza mnie od środka, brak mi słów.

Odsłuch koniecznie w jakości HD.

piątek, 3 lutego 2012

ZAWÓD: Adele

U szczytu popularności (teraz emocje już mimo wszystko nieco opadły), można było o Adele znaleźć newsa za newsem, a Facebook wypełniony był ogromem linków do Rolling In The Deep. Zawsze, gdy na facebookowej tablicy jest zbyt dużo wpisów z tym samym linkiem, włącza mi się czerwona lampka. Lampka powodująca, że nie wejdę i nie przesłucham danego utworu. Po prostu. Bo mało to ludzie słuchają gównianej muzyki?

czwartek, 2 lutego 2012

WARTO: Gil Scott-Heron - Home Is Where The Hatred Is

Rozmawiając dziś trochę na temat śmierci Szymborskiej, a także powodującym zmartwienie, jednak zupełnie przewidywalnym nadmiarze facebookowiczów wyrażających żal po jej stracie, przywołała mi się w pamięci śmierć Gila Scotta-Herona, oczywiście niepowiązana w żaden sposób z tą sytuacją, ale przypomniała mi się.

środa, 1 lutego 2012

Koncertowe plany: luty i marzec 2012 r.

Pierwszy dzień miesiąca jest dobrym czasem, żeby wprowadzić jakieś nowości.