środa, 25 stycznia 2012

KILKA SŁÓW O: Nowe wcielenie Afro Kolektywu

Nie mam pojęcia, dlaczego YouTube zablokował możliwość dodania tego linku w postaci wideo, tak jak zawsze wrzucałem, ale mam nadzieję, że to wyjątkowy i jednorazowy przypadek.

Link jest następujący:

Znacie starsze dokonania Afro Kolektywu? Słyszycie to, co popełnili teraz? Próbuję zrozumieć chęć zmian, próbuję zrozumieć to, że może czuli się znużeni hip-hopem, ale żeby zacząć grać coś w stylu indie popu? Ciężko wytłumaczyć mi tak radykalną zmianę stylu, tym bardziej, że wyrobili sobie oni swoją markę, byli (teraz już tak właśnie trzeba napisać) najbardziej oryginalnym i wyjątkowym polskim składem hip-hopowym, byli absolutnie jedyni w swoim rodzaju, więc po co to wszystko? Jako fan nie potrafię tego przeboleć.

Tylko czemu, do diabła, to nowe wcielenie tak cholernie mi się podoba!?

Nowy album, Piosenki po polsku, którego jeszcze nie przesłuchałem (znam jedynie ten i poprzedni singiel), zawiera ponoć całe cztery rapowane zwrotki, reszta jest właśnie brand new, chciałoby się rzec. I biorąc pod uwagę to, jak dobrze odebrałem oba single, z całą płytą może być podobnie.

Jedno jest pewne – Afrojax, w moim osobistym rankingu będący w ścisłej czołówce polskich rapowych tekściarzy, zdolności tych nie zatracił. A i, co wydaje mi się coraz bardziej prawdopodobne z każdym przesłuchaniem utworu w tej notce, lepiej śpiewa niż rapuje. Hm.

1 komentarz: