środa, 7 grudnia 2011

WARTO: The Rolling Stones - Flip The Switch

Zawsze ciężko było mi powiedzieć coś sensownego o The Rolling Stones. Znałem ledwie parę ich utworów, pewnie tych bardziej popularnych, i to wszystko. W ogóle jednak nie zachęciły mnie do tego, by stan mojej wiedzy o Stonesach się poszerzył.

Nieznacznie zmieniło się to ostatnio, gdy stałem się posiadaczem albumu Bridges To Babylon. Konkretnie mówiąc, zarekwirowałem go – za przyzwoleniem – własnej matce, która zdawała się nie mieć świadomości, że taka płyta jest w jednej z jej szafek.

I muszę przyznać, że album mnie zafascynował, słucham go z wielką przyjemnością. Być może dlatego, że to jednak inni Stonesi niż ci wcześni. I mimo że faworytów tam wiele, to upodobałem sobie szczególnie kawałek Flip The Switch, który naprawdę mocnym kopem otwiera płytę.

Ja zaś znam już lepiej ten zespół o całe 13 utworów i być może nawet pokuszę się o powiększenie tej liczby. Warunkiem jest jednak robienie tego w kolejności od najnowszych do najstarszych wydawnictw.

0 komentarze:

Prześlij komentarz