poniedziałek, 12 grudnia 2011

PODSUMOWANIE TYGODNIA

Niedzielny wieczór niechybnie świadczy o tym, że tydzień zmierza ku końcowi, a skoro zmierza ku końcowi, to i podsumować by go jakoś wypadało.

Wykonawców tygodnia tym razem nie będzie, wyjątkowo nie ma żadnych, którzy gościli częściej w głośnikach od reszty.

Gościłem za to ja na koncercie w piątek. Początkowo miałem iść do Leśniczówki na Proletaryat i Pampelunę, ale konieczność zapłacenia kary za przetrzymanie książek w wysokości 72 zł (tak, kurwa, 72 zł!) skutecznie uniemożliwiła mi wydanie kolejnych pieniędzy na bilet i dodatki (znaczy się piwo). Zwątpiony miałem już zostać w domu, ale uchroniła mnie na szczęście od tego Wiktoria, która zadzwoniła do mnie z pytaniem, czy nie chcę z nią iść na koncert A.J.K.S., Dohtora Mioda i Nagłego Ataku Spawacza, bo ma dwa bilety. Zgodziłem się bez większego zastanowienia (wszak line-up to sama śmietanka) i tak oto wkrótce wylądowałem w Arkadach. Na całej imprezie jednak nie byłem, pod koniec Dohtora już wyszliśmy i na NAS-ie już nie zostaliśmy.

Jako pierwsi na scenę wyszli A.J.K.S., na których nastawiałem się najbardziej, i byłoby wszystko w porządku, gdyby nie nagłośnienie. Ich tekstów, prócz pojedynczych słów, nie było słychać praktycznie wcale. Na szczęście jednak było słychać znamienne dla ich muzyki agresję i nienawiść, co – przynajmniej dla mnie – jest dobrą odskocznią i ciekawym kontrastem w stosunku do "zwykłego" rapu, i co sprawia, że tę konwencję death rapu po prostu kupuję.

A Dohtor Miód jak to Dohtor Miód – jego wrodzona melancholia i subtelność wylewały się wraz z każdą sekundą jego koncertu, a romantycznym pieśniom takim jak Jadymy na kurwy, Dziwka jebano, Psi knut czy Smród z ciula końca nie było. Nawet nagłośnienie wydawało się lepsze.

Ze złych wiadomości: kabel do gramofonu, który muszę wymienić, kosztuje od 130 zł wzwyż. Jedyne, co jest tu pocieszające, to to, że czasem zdarza mu się działać, dlatego łatwiej będzie mi zakup nowego odłożyć w czasie, jednak i tak nie jest dobrze. Ale nic to.

Witaj poniedziałku!

1 komentarz:

  1. najlepszo rozrywka to miec nowa dziwka :D

    OdpowiedzUsuń