piątek, 2 grudnia 2011

Blog otwarty!


Relacji z One Love jak nie było tak nie ma, postanowiłem za to podjąć decyzję, która prędzej czy później musiała nastąpić – znaczy się upublicznić bloga.

Polecam więc zapoznać się z archiwalnymi wpisami, które pisałem póki co po to, żeby sprawdzić, czy będzie mi się chciało, i żeby nadać temu blogowi jakiś kształt. Tworzyłem je więc siłą rzeczy dla siebie, pokazując jedynie urywek może dwóm osobom. Wspomniany kształt nie do końca jednak został nadany, choć jakieś podstawy już są; jeszcze wiele decyzji i wiele przemyśleń do wypełnienia całości i bycia zadowolonym.

Mam nadzieję, że będę miał zapał do prowadzenia tego bloga, jak i że będę w tym widział sens. Ale do tego potrzebuję też was, czytających (za wcześnie byłoby was nazwać czytelnikami), żeby wiedzieć, za co można mnie pochwalić, a za co kopnąć w dupę. Jeśli okaże się to klapą – trudno, najwyżej znajdę sobie jakąś uczciwą robotę.

Shalom!

0 komentarze:

Prześlij komentarz