środa, 23 listopada 2011

WARTO: Ankh - Lancelot

Dzisiejszy dzień upływa mi pod znakiem ostrego grania ze skrzypcami – na przemian lecą Ankh i Illuminandi.

Ci pierwsi są zespołem, w którym niegdyś grał Jelonek, i dzięki któremu Ankh brzmi jak brzmi, co powinno być jednym z powodów, dla którego warto zapoznać się z tą kapelą. Drugim powodem zaś powinno być po prostu to, że tworzyli naprawdę dobrą muzykę, bodaj jako pierwsi w Polsce łącząc folk z metalem. Przy okazji są, mam wrażenie, mocno niedoceniani, a szkoda.

Wrzucam tu Lancelota, bo jest bez wątpienia moim kawałkiem dnia.

0 komentarze:

Prześlij komentarz